Zniesienie karalności za zniesławienie: kampania „WYKREŚL 212 KK”

Pełna i rzetelna informacja o planach i działaniach administracji publicznej to jeden z podstawowych warunków umożliwiających wpływanie przez obywateli na decyzje władz i partycypację publiczną. Z jednej strony, istotne znaczenie mają tu uregulowania odnoszące się do udostępniania obywatelom informacji publicznych, z drugiej strony natomiast – gwarancje wolności słowa, dzięki czemu informacje o działalności władz publicznych mogą być swobodnie artykułowane i przekazywane obywatelom np. przez media.

Kwestia rzetelności upublicznianych informacji nierzadko okazuje się problematyczna. Poruszaliśmy już na łamach naszego biuletynu zagadnienie „stronniczości” mediów samorządowych, które – ponieważ są finansowane ze środków jednostki samorządu terytorialnego – pozostają pod kontrolą lokalnej administracji. W efekcie, zawarte w nich treści odzwierciedlają stanowisko władz publicznych, co stawia pod znakiem zapytania opiniotwórczą wartość tego rodzaju publikacji.

Innym problemem jest też zjawisko „cenzurowania” informacji publikowanych przez jednostki samorządowe. Na stronach internetowych urzędów nie pojawiają się często wiadomości niewygodne dla władz, ale mające znaczenie dla mieszkańców, a samorządowe strony internetowe, zamiast być wiarygodnym i wyczerpującym źródłem informacji o sprawach dotyczących jednostki samorządu terytorialnego, okazują się w praktyce „tubą propagandową” lokalnych władz.

Możliwość przekazywania rzetelnych informacji na temat funkcjonowania jednostki samorządowej może jednak być tamowana również z innej strony. Chodzi tu o sytuacje, w których gdy przedstawiciele niezależnych mediów czy obywatele mający wiedzę o faktach ważnych dla mieszkańców, ale stawiających w niekorzystnym świetle lokalne władze, obawiają się ujawnić tego rodzaju informacje ze względu na możliwe szykany, jakie mogą ich za to spotkać. Tego rodzaju „autocenzura” może w niektórych przypadkach mieć szkodliwe dla lokalnej społeczności następstwa, gdy brak wiedzy o niepożądanych działaniach władz spowoduje bierność mieszkańców. Brak świadomości potrzeby wpływu na przedsięwzięcia administracji publicznej przełoży się więc na brak partycypacji publicznej.

Podstawowe znaczenie ma w tym kontekście problem granic wolności słowa ustanowionych przez przepisy prawa i sankcji grożących za ewentualne nadużycie swobody wypowiedzi; zbyt restrykcyjne ich zakreślenie może prowadzić do zjawiska wspomnianej „autocenzury”. Zmiany przepisów Kodeksu karnego regulujących odpowiedzialność za zniesławienie dotyczy rozpoczęta 5 września bieżącego roku kampania „Wykreśl 212 kk”, organizowana przez Helsińską Fundację Praw Człowieka, Izbę Wydawców Prasy oraz Stowarzyszenie Gazet Lokalnych. Jak wskazują organizatorzy, przestępcą z art. 212 kk może zostać obecnie każdy obywatel, celem kampanii jest więc zwrócenie uwagi na wiążące się z tym zagrożenia dla swobody wypowiedzi oraz zaproponowanie alternatywnych metod egzekwowania odpowiedzialności sprawców zniesławienia.

Art. 212 Kodeksu karnego stanowi, że ten, kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Jeżeli do zniesławienia doszło przy użyciu środków masowego komunikowania, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Jednocześnie jednak – jak podkreślają organizatorzy kampanii – „rekompensaty za zniesławiającą wypowiedź można dochodzić bez przeszkód na drodze cywilnej, gdzie perspektywa uzyskania satysfakcjonującego zadośćuczynienia jest większa, nie zachodzą zaś negatywne skutki wymierzenia kary kryminalnej.” Traktowanie zniesławienia jako przestępstwa wiąże się z możliwością zastosowania wobec oskarżonego tymczasowego aresztowania lub skierowania go na badania psychiatryczne, mogą go więc spotkać znaczne dolegliwości prawne jeszcze zanim zostanie mu udowodniona wina i zostanie skazany. To z kolei powoduje, że dziennikarze lub zaangażowani społecznie obywatele boją się pisać lub mówić o niektórych tematach, żeby nie narazić się na problemy.

Dlatego też autorzy kampanii „Wykreśl 212 kk” postulują zniesienie karalności za zniesławienie i pozostawienie jedynie regulacji cywilnoprawnej odnoszącej się do tego rodzaju czynów. Dekryminalizację zniesławienia od wielu lat zaleca Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie; stopniowo kolejne państwa rezygnują ze stosowania sankcji karnych za tego typu nadużycie swobody wypowiedzi. Organizatorzy kampanii chcą osiągnąć swój cel zbierając jak najwięcej  przedwyborczych deklaracji polityków co do dekryminalizacji zniesławienia, po wyborach natomiast będą czuwać nad ich rozliczeniem.

Autor: Anna Krajewska, Instytut Spraw Publicznych

Źródła: www.samorzad.lex.pl, http://www.wykresl212kk.pl

Portal Decydujmy razem używa plików cookies. Przeczytaj naszą Politykę prywatności aby dowiedzieć się więcej.
Aby usunąć tą wiadomość wystarczy kliknąć w przycisk po prawej: