Partycypacja publiczna w społecznościach wiejskich

Jedną z form partycypowania w życiu publicznym jest realizowanie przez obywateli – zrzeszonych w organizacjach pozarządowych – zadań należących pierwotnie do władz publicznych. Wykonywanie tego rodzaju zadań przez przedstawicieli lokalnej społeczności często przynosi lepsze efekty niż byłaby w stanie osiągnąć administracja publiczna, daje też obywatelom możliwość bezpośredniego wpływania na sposób, w jaki realizowane są ich interesy i zaspokajane potrzeby. Przykład prowadzenia szkół wiejskich przez organizacje rodziców jest ilustracją tego, jak rozległe skutki dla lokalnej społeczności może mieć partycypacja publiczna w takiej formie.

W roku 2009, po przełamaniu prezydenckiego weta, Sejm przyjął nowelizację ustawy o systemie oświaty, na mocy której – obok kontrowersyjnej zmiany wprowadzającej obowiązek szkolny dla sześciolatków – łatwiejsze stało się przekazywanie przez jednostkę samorządu terytorialnego prowadzenia szkoły lub placówki publicznej osobie prawnej lub osobie fizycznej; przede wszystkim chodziło o usprawnienie procedury przejmowania szkół przez działające lokalnie stowarzyszenia. Przypomnijmy pokrótce, że zgodnie z nowelą, przekazywane organizacjom mogą być małe, liczące do 70 uczniów szkoły. Decyzję o przekazaniu podejmie rada gminy lub powiatu stosowną uchwałą. Z organizacją (a także innym podmiotem przejmującym placówkę) zawierana jest umowa określająca warunki korzystania z mienia szkoły, kontrolę przestrzegania warunków umowy i tryb jej rozwiązania oraz procedurę odebrania placówki. W razie niepowodzenia w prowadzeniu szkoły podmiot, któremu została ona przekazana, może ją zwrócić gminie, która nie ma prawa odmówić jej przyjęcia. Z momentem przejęcia szkoły, stowarzyszenie jest obowiązane przedstawić pracującym w niej do tej pory nauczycielom nowe warunki pracy i płacy i dać im co najmniej 7 dni na podjęcie decyzji w sprawie dalszego zatrudnienia. Podmiot przejmujący szkołę nie musi przy tym zatrudniać pedagogów na podstawie Karty Nauczyciela (dającej większą niż zwykła umowa o pracę ochronę przed zwolnieniem i dodatkowe prawa socjalne); nowelizacja umożliwiła zatrudnianie ich tylko na podstawie umowy o pracę – w tym również umowy na czas określony. Opisywana zmiana nie była wolna od kontrowersji; związki zawodowe nauczycieli zarzucały rządowi, że wprowadzając uproszczenia w przejmowaniu szkół, próbuje sprywatyzować oświatę.

Przyjęte dwa lata ułatwienia mogą jednak teraz okazać się dużą korzyścią dla niewielkich szkół wiejskich. Jednostki samorządu terytorialnego borykają się obecnie z poważnymi kłopotami finansowymi; brak środków na prowadzenie szkół jest bolączką zwłaszcza w małych gminach wiejskich. Ponad 95% samorządów wiejskich, mimo otrzymywania zwiększonej subwencji oświatowej, musi dopłacać do niej ze środków własnych. Na trudności finansowe nakłada się jeszcze jeden problem, który z czasem będzie narastał: niż demograficzny, w efekcie którego z roku na rok naukę w szkołach podejmuje coraz mniejsza liczba dzieci. Z ekonomicznego punktu widzenia, wójtom coraz bardziej opłaca się likwidowanie małych szkół i łączenie ich w jedną; sposobem na utrzymanie dotychczasowych placówek przy malejącej liczbie uczniów jest właśnie przekazywanie ich w ręce lokalnych stowarzyszeń.

Takie rozwiązanie oznacza korzyści znacznie wykraczające poza same aspekty finansowe. Szkoła, która znajduje się blisko domu dziecka i do której uczeń może z łatwością dotrzeć, ma możliwość lepszego oddziaływania edukacyjnego na dzieci. Bliskość szkoły ułatwia uczniom włączanie się w rozmaite akcje edukacyjne – zarówno te formalne, jak i nieformalne – co z kolei przekłada się na lepszą „edukację do partycypacji”. Mała, znajdująca się w pobliżu domów uczniów szkoła bardziej integruje również rodziców, którzy mogą utrzymywać z nią bliższy kontakt. Ponieważ placówki mogą też organizować edukację dla wszystkich grup wiekowych, w życie lokalnej szkoły angażują się nie tylko sami uczniowie i ich rodzice. Prowadzona bezpośrednio przez przedstawicieli lokalnej społeczności szkoła może stać się więc ośrodkiem, wokół którego skupia się życie okolicznych mieszkańców. Spełnianie tego rodzaju funkcji „partycypacyjnych” niewątpliwie jest trudniejsze w przypadku szkół znacznie oddalonych od domów uczniów. Przejmowanie szkół wiejskich przez stowarzyszenia jest więc dobrym przykładem na to, jak delegowanie wykonywania zadań publicznych może przekładać się na ożywienie i zintegrowanie lokalnej społeczności.

Autor: Anna Krajewska, Instytut Spraw Publicznych

Źródła: www.samorzad.lex.pl, www.portalsamorzadowy.pl, materiały własne



Tekst przygotowano w ramach projektu "Decydujmy razem. Wzmocnienie mechanizmów partycypacyjnych w kreowaniu i wdrażaniu polityk publicznych oraz podejmowaniu decyzji publicznych" współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. 

Portal Decydujmy razem używa plików cookies. Przeczytaj naszą Politykę prywatności aby dowiedzieć się więcej.
Aby usunąć tą wiadomość wystarczy kliknąć w przycisk po prawej: